W szczecińskim Muzeum Gamingu historię gier poznaje się przy padzie, joysticku i klawiaturze, a nie wyłącznie zza szyby. Można tu oglądać i testować sprzęt od pierwszych domowych konsol, przez komputery 8-bitowe i urządzenia z lat 90., po PlayStation, Xboxa, Nintendo Wii oraz stanowiska VR.
Ekspozycja prowadzi przez kolejne generacje gamingu, pokazując między innymi Atari 2600, Magnavox Odyssey, Commodore 64, Amigę 500, Nintendo NES, Sega Mega Drive, SNES-a i klasyczne komputery PC. Na miejscu działa też symulator z trzema monitorami, kierownicą Logitech G25, a także stanowiska z Guitar Hero i Kinect Sports.
To propozycja dla rodzin, dzieci, dorosłych, szkół i grup, które chcą połączyć zwiedzanie z graniem. Wizyta obejmuje do dwóch godzin, a przy wielu stanowiskach można zatrzymać się na dłużej, by sprawdzić, jak działa sprzęt pamiętający czasy dzieciństwa rodziców. Młodsi odwiedzający potrzebują opieki osoby dorosłej.
Za powstaniem muzeum stoi Filip Roguski, który przez około pięć lat wyszukiwał, kupował i naprawiał urządzenia z aukcji, zagranicy oraz prywatnych zbiorów. Kolekcja żyje także poza codziennym zwiedzaniem: organizowane są tu wydarzenia tematyczne, w tym turnieje retro, na przykład rozgrywki w Mortal Kombat.