Opinie gości.
Ogolna Noc
Dzisiaj miałem bardzo nieprzyjemną sytuację w tym lokalu. Przez sprzedawczynię (która mówiła z wyraźnym obcym akcentem) zostałem niesłusznie oskarżony o nieopłacenie posiłku. Zamawiając zestaw obiadowy, zapłaciłem za niego kartą. Po zjedzeniu posiłku wychodziłem z lokalu. Powiedziałem „do widzenia”, a wtedy przy innych klientach usłyszałem, że mam wrócić, ponieważ rzekomo nie zapłaciłem za obiad. Odpowiedziałem, że zapłaciłem, jednak blondwłosa ekspedientka wielokrotnie twierdziła, że nie. Co najmniej pięć razy powtarzałem, że płatność została wykonana, a ona nadal utrzymywała, że nie zapłaciłem. W pewnym momencie stwierdziła nawet, że „na pewno nie zapłaciłem”. Zacząłem się irytować, ponieważ byłem publicznie oskarżany o kradzież 32 zł, tyle kosztował mój posiłek. Powiedziałem sprzedawczyni, że widzę kamerę na suficie i zamiast oskarżać mnie o brak płatności, powinna sprawdzić monitoring. Odpowiedziała, że kamera nie działa. Dodatkowo problem polegał na tym, że aplikację bankową miałem na starym telefonie, który został w domu. Wyjaśniłem to, ale mimo tego nadal słyszałem, że nie zapłaciłem. Wtedy do rozmowy włączyła się jedna z klientek. Stwierdziła, że skoro się zdenerwowałem i nie potrafię od razu udowodnić płatności, to zapewne faktycznie nie zapłaciłem. Jej zachowanie było dla mnie bardzo niemiłe i niepotrzebnie zaogniło sytuację. Widząc, że rozmowa przeradza się w kłótnię i nie prowadzi do niczego konstruktywnego, wyszedłem z lokalu. Nikt mnie nie przeprosił. Postanowiłem więc zadzwonić na policję. Funkcjonariusze przyjechali po około 20 minutach. W międzyczasie pojechałem do domu po telefon, na którym miałem dostęp do aplikacji bankowej i potwierdzenia płatności. Wróciłem do lokalu wraz z policją. Początkowo sprzedawczyni nadal twierdziła, że nie zapłaciłem. Dopiero policjant wyjaśnił jej, że płatność została prawidłowo wykonana. Później pracownice twierdziły przy policji, że mnie przepraszały, jednak nawet sam funkcjonariusz zwrócił uwagę, że wcześniej nadal utrzymywały, iż nie zapłaciłem. Cała sytuacja była dla mnie bardzo nieprzyjemna i upokarzająca. Zostałem publicznie oskarżony o kradzież 32 zł, mimo że uczciwie zapłaciłem za posiłek. Poprosiłem pracownice o numer telefonu do właściciela lub kierownika lokalu, jednak odmówiły jego podania. Dlatego opisuję tę sytuację tutaj. Chciałbym również dowiedzieć się, jakie kroki mogę podjąć w tej sprawie, ponieważ niesłuszne oskarżenie o kradzież przy innych klientach było dla mnie bardzo krępujące.
Rękowyczyny M
Przy okazji kilkudniowego pobytu w Szczecinie spróbowałm: pierogi ukraińskie, pierogi z mięsem, krokiet z pieczarkami, krokiet z miesem, ryba w panierce, ciasto ptasie mleczko, rosół, zupa buraczkowa. Dania świeże dobrze doprawione, nie są mdłe. Jedyny minus to to, że ubranie przeszło mi zapachem smażeniny. Cały czas ktoś wpada po obiady na wynos. Polecam. Jak jeszcze kiedyś będę w Szczecinie to wrócę.
Natalia S
Smaczne jedzonko w dobrej cenie. Dostępny jest zestaw dnia, z którego skorzystaliśmy czyli zupa i drugie danie oraz kompot w cenie 33zl -stan na 7.2025. Spróbowałam też pysznych pierożków jagodowych, można zamówić na ile sztuk ma się ochotę. Można zjeść na miejscu - są dwie salki ze stolikami lub wziąć na wynos. Świeżo i smacznie. Polecam.
Ala Kul
Małe porcje w nieadekwatnie wysokiej cenie. Placki z gulaszem w połowie składał się z cukinii, a sos był zimny.
Karolina Pytlińska
Sympatyczna obsługa wychodząca na przeciw oczekiwaniom i potrzebom gości. Jedzenie niezłe, typowo stołówkowe.
Elżbieta Szulc
Jedzenie spoko, obsluga tez. Lekko do odświeżenia wnętrze bo po wejściu nie specjalnie zachęca.