W szczecińskim Ziemniaku i Spółce ziemniak gra pierwsze skrzypce, ale na talerzu dzieje się znacznie więcej niż pieczony kartofel z dodatkiem. Można tu zamówić ziemniaki w mundurkach z mięsnymi, serowymi lub warzywnymi farszami, placki po węgiersku i po swojsku, a także belgijskie frytki z dodatkami.
W menu są również dania kuchni polskiej, między innymi Pan Schabowy, smażony ser, zupy, sałatki i zestawy obiadowe. Da się znaleźć opcje wegetariańskie i wegańskie, coś dla dzieci, deser, kawę, świeżo wyciskany sok, piwo albo wino. Porcje są pomyślane zarówno na szybki posiłek, jak i spokojniejszy obiad z rodziną czy znajomymi.
Lokal mieści się w zaadaptowanej piwnicy z odrestaurowanymi ceglanymi ścianami i fotografiami przedwojennego Szczecina. Jest tu około 50 miejsc, obsługa kelnerska oraz kącik zabaw, więc rodziny z dziećmi mają więcej swobody przy stole. Na podkładkach można zagrać w sudoku, statki albo kółko i krzyżyk.
Jedzenie można zjeść na miejscu, zabrać ze sobą albo zamówić z dostawą. Marka działa od 2015 roku, a według jej danych wszystkie lokale przygotowują tygodniowo około 3500 kg ziemniaków. To adres dla osób, które lubią konkretny, sycący obiad i chcą sprawdzić, ile różnych pomysłów da się zamknąć w jednym, pozornie zwyczajnym składniku.